Oglądasz teraz: Strona główna Prasa o nas Gazeta Krakowska 19 kwietnia 2010

Niedziela, 5 Września 2010

Gazeta Krakowska 19 kwietnia 2010 PDF Drukuj Email
Wpisany przez -   
Poniedziałek, 10 Maj 2010 08:48

Polska Gazeta Krakowska

2010-04-19 09:38:48 , Aktualizacja 2010-04-19 11:50:08

Tłum wypełnia chodnik po obu stronach ulicy Grodzkiej i miejsca przy barierkach pod Wawelem. Ciszę co kilka minut przerywają sygnały samochodów, którymi przejeżdżają delegacje gości z zagranicy. Konwój odprowadza wzrokiem jeden ze snajperów, stojących za filarami zamkowych balkonów.

Od strony ulicy Stradomskiej nadciągają długimi kolumnami członkowie orkiestry L'estate Armonico, wawelski chór Psalmodia i chór Papieskiej Akademii Teologicznej. Połączone zespoły zagrają w wawelskiej katedrze podczas ceremonii.

W nieprzebranym tłumie najbardziej w oczy rzucają się strażacy. Jedni stoją z flagami w tłumie, pozostali - wraz z przedstawicielami innych służb mundurowych - pełnią służbę, pilnując porządku i bezpieczeństwa. Najbarwniej prezentują się strażacy-ochotnicy z Podhala, ubrani w góralskie stroje. - Chcemy pokazać to, co mamy w sercu - smutek, ogromny żal - mówi Krzysztof Kluś, zastępca naczelnika jednostki OSP Zakopane-Olcza. Do Krakowa przyjechali trzema autokarami - z parafianami, przedstawicielami Związku Podhalan i uczniami. Pod Wawelem byli już o 9 rano.


- Nie poszliśmy na Rynek, bo chcemy być jak najbliżej pary prezydenckiej w ich ostatniej drodze - dodaje Kluś. Obok Podhalan stoją członkowie Związku Strzeleckiego. - Wczoraj byliśmy na uroczystościach w Warszawie. Do Krakowa dotarliśmy o 3 w nocy. Przenocowali nas ojcowie albertyni. Spaliśmy bardzo krótko, bo już od godziny 9 pomagamy policji pilnować porządku - mówi Maciej Jastrzębski z Poznania. - To nie tylko służba, ale przede wszystkim przeżycie, które zostanie w naszej pamięci już na zawsze - dodaje.

Z kolei wzdłuż ulicy Grodzkiej pełno jest harcerzy. Pełnią służbę informacyjną. Mają też za zadanie obsypać trumny z ciałami pary prezydenckiej biało-czerwonymi goździkami.

- Są tu prawie wszyscy harcerze z Małopolski. W sumie chyba z 1200 osób - mówi druhna z Krakowa Magda Boczkowska. - Wczoraj pełniliśmy wartę przy krzyżu katyńskim. Teraz pomagamy ludziom i ratownikom medycznym - dodaje stojąca obok druhna Karolina Kundycka. - Obecność w tym miejscu to nasz obowiązek, ale nie narzucony, tylko taki płynący z serca . Tu pisze się historia naszego kraju - dodaje jej siostra bliźniaczka, Ela Kundycka.

 

 

Stojący w okolicy kościoła św. Idziego z niecierpliwością czekają aż kondukt żałobny wyruszy z bazyliki Mariackiej. Ożywiają się, kiedy przemyka przed nimi w eskorcie policji i samochodów BOR limuzyna prezydenta Rosji. Niektóre osoby nie wytrzymują wyczekiwania. Starsza kobieta mdleje. Szybko zostaje jej udzielona pomoc. Karetka wjeżdża też na Stradomską. Tam również ktoś zasłabł.

 

Zmieniony: Poniedziałek, 10 Maj 2010 08:49
 

©2009 PSALMODIA.pl